ServiceNow zabezpieczył własną chmurę w dobę. Klienci z instalacjami u siebie czekali trzy i pół miesiąca — a instrukcja obsługi ataku ukazała się w dniu, w którym dostali łatkę.

ServiceNow zabezpieczył własną chmurę w dobę. Klienci z instalacjami u siebie czekali trzy i pół miesiąca — a instrukcja obsługi ataku ukazała się w dniu, w którym dostali łatkę.

Wczoraj pisaliśmy o tym, jak państwo przestało ufać liczbie luk jako mierze ryzyka, i o dwudziestu godzinach, w które atakujący zamienili opis podatności w działający atak. Dziś przypadek, który pokazuje drugą stronę tego samego mechanizmu — nie prędkość...